Bilety rozeszły się w kilka godzin. Konferencja o AI w siedzibie Just Join IT zaczynała się o 16:45, a kończyła wieczorem, już przy networkingu i pizzy. Organizator potrzebował materiału z całości: sceny, publiczności i rozmów w kuluarach.
1 kwietnia 2026 fotografowałem konferencję Kozieł i Przyjaciele: Storytelling AI w Warszawie. Kamil Kozieł zaprosił na scenę znanych mówców i praktyków, wśród nich Artura Kurasińskiego i Michała Sadowskiego. Na sali komplet, a dla reszty darmowy streaming.
Co się działo
Program przeszedł przez kilka formatów i każdy wymagał innych zdjęć.
Wystąpienia solo to praca reporterska: prelegent, slajd i reakcja sali w jednym kadrze. Slajdy były tu częścią opowieści, więc pilnowałem momentów, w których ekran i gest mówcy składają się w całość.
Rozmowy na scenie fotografuje się inaczej: z bliska, na dłuższej ogniskowej, w momencie wymiany zdań. Do tego reakcje publiczności, bo organizator po evencie potrzebuje nie tylko sceny, ale dowodu, że sala żyła.
Wieczorem sala zmieniła się w przestrzeń networkingu: powitania, uściski dłoni, rozmowy przy barze i kula disco pod sufitem. Ta część daje materiały, które najlepiej sprzedają kolejną edycję.
Na co uważałem
Biuro na wysokim piętrze ma jeden bonus, którego nie da żadna sala konferencyjna: za oknami Warszawa. Kilka kadrów zrobiłem przez szybę, ponad głowami słuchaczy, z kopułą i dźwigami w tle. Takie zdjęcia budują poczucie miejsca w relacji.
Fotografowałem szerzej niż tylko scenę: identyfikatory na wejściu, branding partnerów, catering, detale przestrzeni. Marketing będzie szukał zdjęć do social mediów, partnerzy swojej obecności, a prelegenci własnych wystąpień.
Pracowałem samodzielnie i dyskretnie. Nikt nie musiał mi pokazywać, gdzie jest scena ani kto za chwilę wychodzi do mikrofonu.
Efekt
Z około 4 godzin wydarzenia oddałem ponad 600 gotowych zdjęć. Reakcja organizatora po otrzymaniu galerii: „Dzięki, mega zdjęcia!!!”.































