Demo Night to moment prawdy. Dla startupów – bo kilka minut na scenie decyduje o tym, jak zostaną zapamiętane przez inwestorów. Dla organizatorów – bo to wizytówka całego programu akceleracyjnego. Jako fotograf startupów muszę w bardzo krótkim czasie trzeba rzetelnie udokumentować prezentacje, nie przeszkadzając występującym. To pomysły na biznes są tu najważniejsze, a fotografia ma je wspierać, nie dominować.
22 maja 2023 roku fotografowałem finał 11. edycji akceleratora ReaktorX w warszawskiej Rotundzie PKO. Zamknięte wydarzenie, starannie wyselekcjonowani goście, inwestorzy, mentorzy i founderzy oraz jedna scena, na której przez kilka godzin ważyło się bardzo dużo.

Jeśli interesuje Cię szerszy kontekst mojej pracy przy wydarzeniach technologicznych i startupowych, możesz zobaczyć także inne realizacje z ekosystemu startupowego, m.in. wydarzenia organizowane przez Aula Polska.
Kontekst: startupy, inwestorzy i presja czasu
Demo Night ReaktorX to nie jest klasyczna konferencja. To format luźniejszy w atmosferze i relacjach, ale bez miejsca na przypadkowość. Jest swoboda, ale jest też odpowiedzialność za każdy kluczowy moment, wynikająca z:
- bardzo krótkiego czasu wystąpień,
- realnej stawki po drugiej stronie prezentacji,
- dużej koncentracji emocji – od napięcia przed wejściem na scenę, przez skupienie w trakcie pitchu, po ulgę po zejściu ze światła reflektorów.
Pięć startupów, wybranych spośród setek zgłoszeń z regionu CEE, prezentowało swoje projekty przed jury i publicznością. Równolegle wydarzenie było transmitowane online, co oznaczało jedno: zdjęcia musiały być czytelne i gotowe do wykorzystania w komunikacji tuż po evencie – w social mediach, PR-ze i materiałach inwestorskich.

Światło i przestrzeń Rotundy PKO
Rotunda PKO to przestrzeń ikoniczna, ale fotograficznie wymagająca. Okrągła architektura i mocne, nisko wpadające światło sprawiły, że publiczność była oświetlona bardzo intensywnie -momentami na tyle, że część osób zakładała okulary przeciwsłoneczne.
Osoby prezentujące występowały na tle ekranu, tyłem do słońca. Dzięki jasnej przestrzeni Rotundy byli jednak dobrze widoczni, bez potrzeby dodatkowego doświetlania. Pozwoliło to zachować naturalny charakter sceny i skupić się na przebiegu prezentacji, a nie na inscenizacji światła.
W takich warunkach praca fotografa startupów polega na uważnej obserwacji i szybkim reagowaniu, bez ingerowania w dynamikę wydarzenia.

Cel fotografii na Demo Night
Od początku założenie było jasne: to nie miała być dokumentacja „od-do”. Zdjęcia miały pracować po evencie.
Celem było:
- pokazanie energii sceny startupowej i jakości projektów,
- uchwycenie relacji między founderami, inwestorami i mentorami,
- zbudowanie spójnej narracji finału programu akceleracyjnego,
- dostarczenie materiału gotowego do dalszego wykorzystania komunikacyjnego.
Dlatego równie ważne jak kadry ze sceny były momenty poza nią: rozmowy w kuluarach, networking, reakcje publiczności oraz detale pokazujące koncentrację i zaangażowanie.

Rola fotografa podczas wydarzenia
Podczas tego Demo Night pełniłem rolę fotografa-dostawcy, skupionego na rzetelnej dokumentacji wydarzenia i przebiegu prezentacji, bez ingerowania w sposób prowadzenia eventu.
W praktyce oznaczało to:
- bieżącą współpracę z organizatorami i prowadzącymi,
- poruszanie się w przestrzeni tak, aby nie wchodzić w kadr ani w rytm prezentacji,
- dostosowywanie się do tempa wydarzenia i jego naturalnej dynamiki

Szerokie kadry i detale
W tej przestrzeni szerokie ujęcia również robiły swoją robotę. Rotunda, położona w samym centrum miasta, dobrze pracowała jako kontekst dla prezentacji startupów. Zależało mi jednak na zachowaniu balansu – bez wchodzenia w fotografię architektury, ale z pokazaniem skali i miejsca wydarzenia.
Równie istotne były detale:
- interakcje między prezentującymi a publicznością,
- pytania zadawane z sali i aktywne słuchanie,
- skupienie founderów, którzy faktycznie byli zaangażowani w rozmowę,
- brak „scrollowania telefonu”, typowego dla dużych konferencji.
To było wydarzenie o realnym biznesie i realnych inwestycjach, co było wyraźnie widoczne w zachowaniu uczestników. Najbardziej naturalnie pracowało mi się w rozmowach i kontaktach między ludźmi – tam powstawały zdjęcia, które najlepiej oddają charakter tego Demo Night.

Efekt końcowy
Materiał z finału ReaktorX Demo Night był wykorzystywany w komunikacji organizatora oraz przez same startupy. Zdjęcia pracowały długo po zakończeniu wydarzenia – dokładnie tak, jak powinna działać fotografia startupów.
Jeśli organizujesz Demo Day, Demo Night albo finał programu akceleracyjnego i szukasz fotografa startupów, który rozumie realia pracy z founderami i inwestorami, sprawdź moją ofertę fotografii eventowej lub skorzystaj z formularza wyceny.
Zdjęcia z tego wieczoru
































































































