Narbutas otwierał w Warszawie showroom i potrzebował dwóch rzeczy naraz: zdjęć samej przestrzeni oraz reportażu z wieczoru otwarcia. To dwa różne zamówienia, które akurat mieściły się w jednym dniu.
Miejsce jest nietypowe jak na producenta mebli biurowych. ASP showroom by Narbutas zajmuje kordegardę Pałacu Czapskich przy Krakowskim Przedmieściu, w dawnej siedzibie Galerii Fibak. Litewski producent wyposażył ponad sto metrów przestrzeni nieodpłatnie, a Akademia Sztuk Pięknych prowadzi w niej wydarzenia: spotkania z artystami, wykłady, prezentacje książek. To showroom, który na co dzień pracuje jako miejsce kultury.
Rano ekspozycja, wieczorem ludzie
Część dzienna trwała od dziesiątej do wpół do pierwszej. Zdjęcia wnętrz robi się wolno i to jest zaleta tej pracy, nie jej koszt. Każdy kadr da się ustawić: poprawić kąt fotela, wyrównać publikacje na półce, sprawdzić, co widać w przejściu w tle.
Wyszedł z tego materiał produktowy: regały i stoły w salach ze sklepieniami, stanowiska z regulacją, siedziska w strefie spotkań. Do tego akustyka, którą w tym wnętrzu widać od razu: ażurowe klosze z tektury zawieszone pod sufitem i miękkie kolumny w narożnikach. Osobno detale, po których kupujący ocenia jakość wykonania: przeszycia, faktura tkanin, przepusty w blatach.
Zrobiłem też kilka scen z ludźmi przy pracy, bo meble biurowe sprzedaje się w kontekście, a nie na białym tle.















Wieczór otwarcia
Na otwarcie przyszło około siedemdziesięciu gości. Showroom zmienił kolor, bo wnętrze podświetlono na różowo i purpurowo, pojawił się catering, kieliszki z zawieszkami z logo marki i didżej.
Program miał część oficjalną z przemówieniami i część artystyczną: performance w bodypaincie fluorescencyjnym, widocznym w świetle ultrafioletowym. Performerki poruszały się po całym showroomie, także między gośćmi, więc te kadry pokazują jednocześnie wydarzenie i przestrzeń.
Był też element, który dobrze wygląda w relacji: plansza z lotniczym zdjęciem fabryki Narbutas, na której goście zostawiali odręczne wpisy.























Wystawa w gmachu Akademii
Około dziewiątej wieczorem goście przeszli zwiedzić wystawę w budynku Akademii. Zupełnie inne wnętrza niż showroom: posadzka w szachownicę, witraże, rzeźby, tkaniny i historyczne meble.
Dla marki mebli biurowych to mocne zestawienie i warto je mieć na zdjęciach. Współczesna ekspozycja producenta stoi w tym samym budynku, w którym uczono projektowania od stu lat. Zrobiłem też kadry elewacji od strony dziedzińca, z oknami showroomu świecącymi na różowo w ciemnym gmachu.







Co dostał klient
Klient dostał 390 zdjęć, a komplet był w galerii cztery dni po wydarzeniu.
W praktyce są to trzy zestawy o różnej trwałości. Zdjęcia wnętrz pracują najdłużej, bo pokazują produkt i przestrzeń. Reportaż z otwarcia ma swój moment w social mediach i w podsumowaniu dla partnerów. Materiał z performance’u jest najbardziej efektowny i najlepiej sprawdza się jako zapowiedź kolejnych wydarzeń w tej przestrzeni.
Jeśli otwierasz showroom albo planujesz wydarzenie w przestrzeni, która sama jest częścią komunikacji marki, zdjęcia wnętrz i reportaż da się zrobić tego samego dnia. Zobacz ofertę fotografii eventowej albo napisz datę, miejsce i orientacyjne godziny.


