Fotorelacja z imprezy firmowej w Spółdzielnia Koneser

  • Klient: Soflab Technology
  • Rodzaj wydarzerzenia: Imprezy firmowe, Wigilia Firmowa
  • Data wydarzenia: grudzień 2024
  • Lokalizacja: Spółdzielnia Koneser
  • Czas reportażu: 4 godziny
  • Ilość oddanych zdjeć: 447
  • Czas realizacji: 5 dni roboczych

Ciemno, industrialnie i… bez krawatów. Czyli jak wygląda nowoczesna wigilia firmowa.

Wigilia firmowa w branży IT rządzi się swoimi prawami. Zapomnij o sztywnym łamaniu się opłatkiem przy białych obrusach i wymuszonych rozmowach o pogodzie. Nowoczesne firmy technologiczne stawiają na luz, integrację i klimat, który bardziej przypomina dobry klub niż salę konferencyjną.

Jako fotograf eventowy uwielbiam takie zlecenia. Dlaczego? Bo to właśnie tam dzieje się prawdziwa magia Employer Brandingu. Ludzie są sobą, emocje są szczere, a moim zadaniem jest profesjonalna fotorelacja z imprezy firmowej, która to uwieczni – bez ustawiania, bez „proszę o uśmiech”.

W tym wpisie pokażę Ci kulisy realizacji fotorelacji z imprezy firmowej w jednym z ciekawszych industrialnych miejsc na event, ale i jednym z trudniejszych fotograficznie w Warszawie – w Spółdzielni na terenie Centrum Praskiego Koneser. Dowiesz się, jak poradzić sobie z brakiem światła i dlaczego zdjęcia z imprezy to inwestycja, a nie koszt.

Fotorelacja z imprezy firmowej - Żywy czerwony neon z napisem "BAR" na ciemnym tle, z odbiciami i rozmytymi pomarańczowymi światłami tworzącymi żywy, klimatyczny efekt.

Fotorelacja z imprezy firmowej – czym właściwie jest?

Zdarza się, że o fotografie na luźnej imprezie po prostu się zapomina. W ferworze organizacji łatwo uznać, że skoro każdy ma smartfon, to zdjęcia „zrobią się same”. Niestety, często kończy się to rozczarowaniem, gdy po imprezie okazuje się, że nie ma ani jednego ostrego kadru, który można by pokazać zespołowi. Wtedy jest już za późno. I tu właśnie leży kluczowa różnica między przypadkowymi „zdjęciami z imprezy” a profesjonalną fotorelacją.

Dobra fotorelacja z imprezy firmowej to nie jest sucha dokumentacja obecności. To nie jest też polowanie na kompromitujące ujęcia (spokojnie, mam wbudowany filtr „bezpieczeństwa wizerunkowego”!). To opowieść o atmosferze wieczoru.

Kiedy wchodzę na salę, nie szukam ustawianych uśmiechów. Szukam momentów:

  • Szczerego śmiechu przy barze, gdy koledzy z zespołu opowiadają żarty.
  • Energii na parkiecie, gdy DJ puszcza ten jeden kawałek, który porywa wszystkich.
  • Klimatu miejsca, detali i gry świateł, które organizatorzy tak starannie zaplanowali.

W przypadku wigilii w Koneserze, fotorelacja miała być przede wszystkim pamiątką dla ludzi. Dowodem na to, że po godzinach pracy potrafią zrzucić „korpo-zbroję” i po prostu dobrze się bawić w swoim towarzystwie.

Trzy dorosłe osoby siedzą przy małym stoliku w słabo oświetlonym barze, uśmiechając się i rozmawiając, trzymając koktajle z limonką i miętą, otoczone ciepłymi wiszącymi światłami i industrialnym wystrojem.

Spółdzielnia w Koneserze – wymarzone miejsce na event, koszmar dla amatora?

Mój klient, software house z Warszawy, po raz kolejny wybrał Koneser na swoją świąteczną imprezę. I wcale im się nie dziwię. To miejsce ma genialny vibe. Cegła, stal, kilka poziomów, ogromna przestrzeń – industrialny charakter idealnie pasuje do branży IT.

Ale jest jeden haczyk. Tam jest ciemno. I to bardzo.

Dla organizatora to zaleta – mrok buduje intymność, sprzyja rozmowom przy barze i wyciąga ludzi na parkiet. Dla przypadkowego fotografa to pułapka. Standardowy sprzęt w takich warunkach po prostu „wymięka”. Zdjęcia wychodzą albo zaszumione (ziarniste), albo – co gorsza – „zabite” płaskim błyskiem lampy, który niszczy cały klimat miejsca. A czasami przestrzeń jest tak ułożona, że nie dosięgniemy błyskiem w niektóre miejsca.

Cele tej realizacji były jasne:

  • Bez formalności: Poza krótkim toastem zarządu, brak sztywnych punktów programu.
  • Czysta integracja: DJ, fotobudka, dobre jedzenie, drinki i rozmowy.
  • Pamiątka dla zespołu: Zdjęcia miały trafić do pracowników, by pokazać: „Hej, fajnie się razem bawimy”.
Zardzewiałe spiralne schody są zablokowane łańcuchem z żółtym napisem w języku polskim. Tło jest słabo oświetlone czerwonym i fioletowym światłem.

Jak fotografować w ciemnościach i nie zabić klimatu? Mój warsztat.

Panuje powszechne przekonanie, że w tak ciemnym miejscu jak Spółdzielnia, zrobienie dobrych zdjęć będzie bardzo trudne. I szczerze? Jest w tym sporo racji. To wymagające warunki, w których zwykły smartfon prawdopodobnie sobie nie poradzi, zamieniając gości w ciemne plamy. Ale spokojnie, sytuacja nie jest tak beznadziejna, jak się wydaje. Tam, gdzie telefon „wymięka”, ja wchodzę z odpowiednim warsztatem i po prostu to ogarniam.

Realizując ten reportaż, wiedziałem, że muszę działać niestandardowo. W Spółdzielni sufit jest wysoko, a ściany są ciemne – odbijanie światła lampy błyskowej (standardowa technika reportażowa) tutaj by nie zadziałało, a jedynie spłaszczyło obraz.

Mój setup na ten wieczór:

  • Jasne stałki (obiektywy stałoogniskowe): Zamiast ciemnych zoomów, używam bardzo jasnych szkieł. Pozwalają one „widzieć” aparatowi więcej światła zastanego – tego kolorowego, imprezowego, które buduje atmosferę.
    Grupa ludzi siedzi wokół drewnianego stołu w słabo oświetlonym barze lub restauracji, rozmawiając i uśmiechając się, z napojami i talerzami przed sobą. Ciepłe, nastrojowe oświetlenie tworzy przytulną atmosferę.
  • Flash Drag (Długa ekspozycja z błyskiem): To moja ulubiona technika na parkiet. Ustawiam długi czas naświetlania, by zarejestrować rozmyte smugi świateł DJ-a i ruch tańczących ludzi, a jednocześnie „zamrażam” postać krótkim błyskiem lampy. Efekt? Zdjęcie tętni energią, widać dynamikę zabawy.
    Fotograf na imprezę firmową -
Trzy osoby na imprezie, uśmiechnięte i trzymające drinki. Mężczyzna we wzorzystej koszuli podnosi kciuk, inny mężczyzna w jasnej koszuli uśmiecha się, a kobieta w sukience podnosi rękę z podekscytowaniem. Ciepłe oświetlenie tworzy żywą atmosferę.
  • LED Ring i światło punktowe: W najciemniejszych zakamarkach, przy barze czy na antresoli, wspomagałem się światłem ledowym, by doświetlić twarze, nie psując tła.
    Grupa pięciu osób stoi blisko siebie na imprezie towarzyskiej w pomieszczeniu, swobodnie ubrana i uśmiechnięta do kamery. W tle widoczne jest ciepłe oświetlenie i industrialny wystrój.

Dzięki temu klient otrzymał materiał, który wiernie oddaje to, jak czuli się uczestnicy, a nie tylko jak wyglądali.

Fotorelacja z imprezy firmowej to narzędzie Employer Brandingowe

Tekst: Wigilia firmowa to nie tylko koszt w Excelu. To inwestycja w zespół. W branży IT, gdzie rotacja pracowników jest spora, a walka o talenty trwa w najlepsze, takie materiały są na wagę złota.

Dlaczego warto zainwestować w profesjonalnego fotografa na luźną imprezę?

  • Dowód na kulturę organizacyjną: Kiedy rekrutujesz nowego programistę, on na pewno sprawdzi Wasze social media. Co go bardziej przekona? Zdjęcie pustego biura ze stocka, czy fotka roześmianych ludzi, którzy autentycznie lubią swoje towarzystwo?
  • Łącznik dla zdalnych zespołów: W IT często pracujemy w rozproszonych zespołach, rozrzuceni po całej Polsce, a nawet świecie. Na co dzień widzimy się tylko jako „gadające głowy” na monitorze. Taka impreza to rzadka okazja, żeby w końcu przybić piątkę na żywo. Zdjęcia z takiego spotkania mają ogromną wartość sentymentalną – namacalnie pokazują, że po drugiej stronie ekranu są fajni ludzie, z którymi tworzymy jeden team.
  • Pamiątka i integracja: Po pandemii i w erze pracy hybrydowej, spotkania offline są rzadsze. Dobre zdjęcia przedłużają życie eventu. Ludzie oznaczają się na nich, wspominają, śmieją się na Slacku czy Teamsach. To spaja zespół.
  • Materiał „bez lipy”: Profesjonalne zdjęcia pokazują, że firma dba o jakość na każdym poziomie – nawet na imprezie. To buduje prestiż.

Pro tip dla Event Managerów: Jeśli planujecie imprezę w miejscu takim jak Koneser, uprzedźcie fotografa o warunkach. Albo zatrudnijcie kogoś, kto (tak jak ja) zjadł zęby na trudnych, industrialnych wnętrzach. Unikniecie rozczarowania „czarnymi plamami” i zaszumionymi zdjęciami w galerii.

Ludzie siedzą przy stolikach i rozmawiają w nowoczesnej restauracji lub kawiarni w stylu industrialnym z ciepłym oświetleniem. Dwóch mężczyzn stoi rozmawiając na pierwszym planie, podczas gdy inni cieszą się jedzeniem i napojami w grupach w tle.

Fotograf to nie tylko „gość z aparatem”. To część Waszej ekipy.

To była moja druga realizacja dla tego klienta w tej samej lokalizacji. To dla mnie największy komplement i dowód zaufania. Wiedzieli, że dowożę jakość powtarzalną, a nie przypadkową.

Na imprezie firmowej działam w trybie „ninja”.

  • Nie ustawiam ludzi – łapię momenty.
  • Integruję się – kręcę się wokół gości, zagaduję, dzięki czemu skracam dystans. Po godzinie nie jestem już „fotografem”, jestem częścią zespołu.
  • Selekcjonuję – nie oddaję 2000 przypadkowych zdjęć. Oddaję esencję wieczoru, gotową do publikacji.

Twoi pracownicy nie chcą czuć się jak na sesji do paszportu. Chcą się bawić. Ja jestem tam po to, żeby to udokumentować, nie przeszkadzając w zabawie.

Mężczyzna w okularach i jasnoniebieskiej koszuli siedzi przy stoliku, uśmiechając się i rozmawiając z innymi w ciepło oświetlonej, rustykalnej restauracji. Trzy inne osoby są częściowo widoczne na pierwszym planie.

Częste pytania o fotografię na wigilie firmowe

Kiedy rezerwować fotografa na wigilię firmową?

Najlepsze terminy (piątki w grudniu) znikają już we wrześniu/październiku. Jeśli planujesz event w Koneserze czy innej popularnej lokalizacji, nie czekaj na ostatnią chwilę.

Planujemy fotobudkę. Czy potrzebujemy też fotografa?

Fotobudka to świetna zabawa (na tym evencie też była!), ale łapie tylko pozowane miny w jednym rogu sali. Ja jestem mobilny – łapię emocje na parkiecie, toasty przy barze i spontaniczne reakcje. Razem tworzymy kompletny obraz imprezy.

Jak szybko otrzymamy zdjęcia?

Grudzień to bardzo gorący i intensywny okres w branży eventowej, dlatego terminy mogą być nieco dłuższe. Mimo to, zawsze robię wszystko, co w mojej mocy, abyście otrzymali gotowy materiał jeszcze przed przerwą świąteczną.

Planujesz event w Warszawie? Zróbmy to razem!

Jeśli szukasz fotografa na wigilię firmową, galę czy integrację, który rozumie specyfikę branży IT i nie boi się trudnych warunków oświetleniowych – dobrze trafiłeś.

Napisz do mnie. Opowiedz, co planujesz, a ja powiem Ci, jak możemy to pokazać, żeby Twój zespół (i szef) byli zachwyceni.

Zobacz również

Grupa ludzi stoi uśmiechnięta i świętuje przed dużym ekranem ogłaszającym zwycięzców konkursu. Na ekranie czytamy: "Pierwsze miejsce: Linghos; Drugie miejsce: Nethica; Trzecie miejsce: Dima.

ReaktorX Demo Night – finał akceleratora startupów w Rotundzie PKO

Reportaż z finału ReaktorX Demo Night w Rotundzie PKO. Fotografia startupów i pitchów z myślą o komunikacji po evencie.

Panel siedmiu osób siedzi na scenie przed dużym ekranem z polskim tekstem na konferencji. W pobliżu stoją trzy flagi narodowe. Paneliści są zaangażowani w dyskusję, niektórzy trzymają mikrofony.

Fotografia dla sektora publicznego: Forum Ekonomii i Polityki Społecznej

Profesjonalna fotografia na forum eksperckie. Zobacz, jak dokumentuję wydarzenia sektora publicznego i dowożę gotowy materiał PR w rekordowym czasie.

Fotograf targowy poznań - Duży tłum ludzi gromadzi się przed sceną z dużym ekranem wyświetlającym "PGA Poznań Game Arena 25-27 X 2024" podczas imprezy gamingowej, z zielonymi światłami i dekoracjami o tematyce gier nad głową.

Fotorelacja z Poznań Game Arena 2024 dla Intel – czyli jak pokazać technologię ukrytą w tle?

Jak sfotografować procesor, którego nie widać? Intel na PGA 2024 zrezygnował z zamkniętej twierdzy na rzecz strategii „Ingredient Brand”. Zobacz...

Szukasz fotografa na swoje wydarzenie?

Jeśli chcesz mieć podobne zdjęcia z Twojego wydarzenia, to właśnie znalazłeś odpowiedniego fotografa! Rezerwuję terminy na fotorelację. Nie wahaj się i skontaktuj ze mną już teraz!

Zapytaj o termin

Dodaj komentarz