Gala wręczenia nagród ma jeden moment, którego nie da się powtórzyć. Statuetka przechodzi z rąk do rąk w kilka sekund. Jeśli tego kadru nie ma, nie będzie go już nigdy.
Jesienią 2022 fotografowałem Galę ReFarmatorzy 2021/2022 w Auditorium Maximum Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Organizatorem był Związek Zawodowy Pracowników Farmacji, a wydarzenie odbyło się pod honorowym patronatem Ministra Zdrowia. Na sali farmaceuci z całej Polski, przedstawiciele instytucji i media branżowe.
Co się działo
Program łączył ceremonię nagród z merytoryczną częścią panelową. Każda z tych warstw wymaga innych zdjęć.
Wręczenia to praca na refleks. Statuetka, dyplom, uścisk dłoni, reakcja laureata. Wszystko dzieje się raz i szybko, więc jestem na pozycji, zanim padnie nazwisko.
Panel dyskusyjny to z kolei praca reporterska: siedmioro ekspertów przy mikrofonach, wymiana argumentów, reakcje widowni. Pilnuję, żeby każdy z panelistów miał swoje zdjęcie, bo po evencie organizator będzie go potrzebował do podziękowań i komunikacji z partnerami.
Do tego cała otoczka, z której składa się relacja: aula wypełniona ludźmi, branding organizatora na banerach, statuetki ustawione przed ceremonią, przypinki na stoliku rejestracyjnym. Marketing będzie szukał zdjęć do social mediów, PR kontekstu i kluczowych osób, partnerzy swojej obecności.
Na co uważam na gali
Sala akademicka ma swoją powagę i tę powagę widać w kadrach: godło uczelni na mównicy, pełna aula, oficjalna oprawa ceremonii. To dobrze pracuje w materiale, bo podnosi rangę wydarzenia w relacji.
Publiczność fotografuję tak samo uważnie jak scenę. Moment, w którym gość sam wyciąga telefon, żeby uwiecznić wystąpienie, mówi o wydarzeniu więcej niż niejeden oficjalny kadr.
Efekt
Organizator opublikował relację z gali na LinkedIn, a wydarzenie miało szeroką relację prasową w mediach branżowych. Materiał zdjęciowy dokumentuje pełny przebieg: od wejścia i rejestracji po wręczenia nagród.


























