Styczeń 2026. Bruksela. Druga edycja z tym samym klientem – tym razem w innym kraju. Organizatorka napisała rok wcześniej: czy pojadę? Powiedziałem tak. Pojechałem.
Dla mnie to była już druga edycja tego seminarium – tylko w innym miejscu. Znałem specyfikę tych wydarzeń, wiedziałem czego się spodziewać i co będzie potrzebne po dwóch dniach.
Żeby zrozumieć skąd ta Bruksela, trzeba cofnąć się rok.
Warszawa 2025
Pierwsze seminarium IPCAA fotografowałem w Warszawie, w Crowne Plaza The Hub przy Rondzie Daszyńskiego. Kilkadziesiąt osób z całej Europy: dyrektorzy, eksperci ds. regulatory affairs, compliance officerowie z największych firm sektora farmaceutycznego. Zamknięte, merytoryczne, bez przypadkowych gości.
Kilka dni po oddaniu zdjęć dostałem wiadomość:
„We are using a photographer almost every year but I never got so many fantastic photos I can use for all kind of things. They all have that same touch I was looking for.”
Były przewodniczący stowarzyszenia przysłał osobną wiadomość z pochwałą. Zdjęcia zaczęły trafiać na LinkedIn zanim materiał został oficjalnie przekazany wszystkim uczestnikom – część z nich dostała go wcześniej i od razu go wykorzystała. Zamiast zdjęć z telefonów pojawiły się gotowe do publikacji kadry. To widać w jakości komunikacji.
Warto dodać, że zdjęcia z pierwszego dnia były gotowe jeszcze w trakcie trwania konferencji – tak samo w Warszawie jak i w Brukseli. Jeśli ktoś potrzebuje materiału szybko, to nie jest problem. Biorę laptopa i w czasie dłuższego wystąpienia, panelu, czy przerwy, mogę przygotować kilka zdjęć już w trakcie – wszystko zależy od agendy i wcześniejszych ustaleń przed eventem.
Organizatorka weszła na moją stronę. Zobaczyła, że „pracuję w Polsce”. Napisała – czy pojechałbym gdzieś indziej w Europie, jeśli kolejne seminarium nie będzie zorganizowane w Warszawie, a chcieliby zachować tę jakość? Odpowiedź była krótka: tak, jeżdżę. Lubię podróżować, lubię organizować takie wyjazdy i nie traktuję tego jak przeszkody, a jako coś co rozwija mój warsztat w pracy fotografa międzynarodowego.
14. edycja – Common Ground, The Hotel Bruksela
19 i 20 stycznia 2026. Ponad 100 uczestników, jedna sala, dwa dni. Hasło przewodnie: Common Ground.
Seminaria compliance w branży farmaceutycznej mają swoją specyfikę – gęsty program, poważne tematy, ale atmosfera na miejscu zaskakująco nieformalna. Widać było, że ci ludzie się znają i lubią to spotkanie. Mimo że przyjechali z różnych krajów i firm, całość wyglądała trochę jak spotkanie rodzinne.
Realizację techniczną przygotowało INIZIO Engage i było to zrobione porządnie. Scena oświetlona równomiernie, dioda za sceną zamiast projektora skierowanego w stronę prelegentów.
To ważna różnica: dioda nie rzuca obrazu na twarze uczestników, kolory na zdjęciach wychodzą czysto, bez dziwnych odcieni. Prezentacje były wyświetlane na projektorach po bokach sali – uczestnicy mieli dobry widok na slajdy, bo prelegenci nie zasłaniali ekranów, ani nie byli oślepieni ich światłem. Oświetlenie sceny wyważone, temperatura światła spójna. Dla mnie świetne warunki do pracy. Lubię pracować z ekipami, które wiedzą co robią.
Cykliczne wydarzenia i praca w różnych lokalizacjach
Czasem dostaję pytanie czy mogę dojechać na zlecenie do innego miasta. Przeważnie to są eventy w Polsce – w Warszawie, ale też w Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku czy mniejszych miejscowościach. Jeśli wcześniej pracowałem z klientem, to często woli żebym to ja przyjechał i zrealizował zlecenie tam gdzie jest wydarzenie, niż szukać nowego fotografa.
Szczególnie dobrze sprawdza się to przy cyklicznych wydarzeniach i road showach – kiedy ten sam klient organizuje podobne spotkania w różnych miastach i zależy mu na spójnym materiale. Pojawiam się wtedy razem z organizatorem, znam strukturę, ekipę od sceny, specyfikę formatu. Wiem co będzie potrzebne.
Tu było dokładnie tak. Pierwsza część dnia to sesja dla węższej grupy – bardziej organizacyjna. Potem warsztaty dla wszystkich uczestników. Dwa dni, różny charakter, ale ta sama logika pracy fotografa konferencji: wiedziałem co będzie potrzebne organizatorom i uczestnikom już w trakcie wydarzenia i po nim.































































